poniedziałek, 24 października 2011

Planowana Loteria :D



Witajcie. Chcę wam oznajmić że jeśli oglądalność bloga przekroczy liczbę 1000 to odbędzie się loteria. Druga jest planowana w momencie gdy bd mieć 15 obserwtorów. Nie wiem co z wami naprawdę się wzięłam za ten blog.  Piszę posty prawie codziennie i staram się wklejać zdjęcia. Mówię że nie mam za dużo zdjęć bo nie jestem osobą która robi zdjęcia frytkom czy kotletu z obiadu. Dlatego staram się dodawać np. animacje. Ale skoro chcecie.... No dobra. Loterie są planowane a dla was mam trochę zdjęc
Nasz zaciesz w KFC ^^
Z naszego wypadu do Gemini Park :DD
Za to zdjęcie zostanę zamordowana, ale Anetko musisz ustawić się w kolejce :)

Sorki ale tylko tyle mam zdj. nadających się do Użytku.
Pozdrawiam Anna


niedziela, 23 października 2011

Urodziny Anetty!!

Dziś ficjalnie śa urodziny Anetty, więc po raz drugi "100 lat" Jest 16.30 a ja dalej w piżamce :D Nie mam ajmniejszej ochoty się ubierać. Ale jak zwykle odbiegłam od temetu. Aneta. Więc wczoraj było supicio. Na początku oglądałyśmy film  :to tylko sex" ale w pewnym momencie stwierdziłyśmy że z fajneg i śmiezczego filmu pzerodził sie w smutaśną komedię romantyczną, postanowiłyśmy go wyłączyć. Potem cofnęłyśmy się do czasów dzieciństwa i wstyd powiedzieć co tam wyprawiałyśmy. Niech to zostanie między nami. Oczywiście nie obyło by się na urodzinach Anety bez rozwalenia czegoś. tym razem Gabi przwerócia szklanke. Ale większym zagrożeniem życia były tk zawne: Babeczki dusicielki XD Które wg. Anty chciały ję perfidnie udusić :P Poszłyśmy od Anety ok. 18.30 bo miała następnych gości. I tak się skńczyły te piekne urodziny D

Anna

MAŚLANKA :DD

czwartek, 20 października 2011

Brak Zu+ Bagi+ Aneta= możliwość zwariowania

Hey.! może wytumaczę wam dlaczego dałam taki tytuł. Po perwsze bardzo mi brakuje Zu. ale nie ma co liczyć, żę przyjdzie jutro. Kiedy Zu jest "chora" to nigdy nie ma nadzieji, że przyjdzie ( jeszcze mniejszą nadzieją jest że odrobi zaległe lekcjie), a z Bagi i Anett nie da się wytrzymać. Jst super ale brakuje mi fochów zZu i przeszkadama ciągłe siedzenie samej. Właśnie się dowiedziałąm że moja pani od Angielskiego była ze mną na obozie rok temu!! Szok. W sobotę mam urodzinąwą imprezkę u Anetty. Muszę wymyślić co ubrać. Solenizanrka powiedziałąm, żeby przyjść w czymś wygodnym np. w dresie, ale kiedy powiedziałyśmy jej, że ubierzemy się tak jak jedna dziewczyna którą miałysmy okazje zobaczyć na wf 'ie, to zrezygnowała z "dresowego przyjęcia".wałaśnie przyszedł do mnie mój małybrat i siedzi mi na kolankach. Czeka na angielski wię cidę na spacer z psem :D Papa
Anna

środa, 19 października 2011

Dużo ocen w szkole :D

Witajcie. Dawno nie robiłam opisu dnia więc zrobię go dzisiaj.
Dień zaczęłam o godzinie 6.00. Ubrałam jeansy i bluzko-sweter w granatowo-białe paski. Spakowałam się do mojej big torby z Converse i ruszyłam w kierunku mojego psa by go wypuścić na ogród. Dzisiaj byłam total natural i wcale się tego nie wstydziłam.
W school było mega ! chemii się bałam bo nic nie umiałam ( jak by to była wieka nowość). Oczywiście połowę lekcji gadaliśmy z naszą "cudowną" Panią. Jąjest tak łatwo zagadać!! Ale po pewnym czasei powiedziała nam że wszyscy dostaliśmy jedynki oprócz< i tu wymienia może 4 imiona w tym Bagi> które dostały 2, 3 i 5 <bagi 2 :P> ja- rozpacz. Ale powiedziała że zamiast ocen wpisze + i -. Miałam dostać minusa, a tu nagle
- O jeszcze jedna 2. To... Ani.
- Mam numer 7
- plus
oj oj oj nie ucząc się i pisząc głupoty zdobyłam + Jej. Miałąm 0.5 punkta więcej niż Bagi :P
Na biologii pani przynudziałam do tego stopnia,  że autentycznie się zdrzemnęłam. Przez 3 minutey spałam, ale Bagi  w trosce o moje bezpieczeństwo obudziła mnie < thx Bagi>. Pod koniec rozdałam sprawdziany i obie Z bagg dostałyśmy 4 ale ja miałam 1 punkt więciej :p
Na angielski zapomniałam zadania, coś wydukałam o bałaganie i mi odpuściła.
Historii bałam się jak nigdy. nie miałam np. i wczoraj nawet nie nie wyciągnęłam książki z torby :( Ale mi się udało.
Matma była total porażką, bo chociaż ćwiczyłam na kartkówkę nic nie umiałam. Z resztą cała klasa powiedziała że to był koszmar. Boję się bo w 3 pierwszych zadaniach miałam odp. c i w 4 teź mi eyszło c. ale z obawy przed "dziwną zbierznąścią odp c pod rząd" wybrałam jakąś inną. Na w-f było bardzo nie fair bo 2d nie ćwiczyła 1 <jakaś> też a my TAK!! It's very, very unfair!! Ale do domu poszłam bardzo szybko i moją złość rozwiał chłodny wiaterek wiejący mi prosto w twarz.

Zdecydowałam się na Iphona 4 czarnego :D
 Ann

wtorek, 18 października 2011

Dzień, który miał być klapą, a okazał się dniem na luzie :D

Witajcie. Dzisiejszy dzień mial być totalną klapą, tak zakładałam wczoraj wieczorem. Robiąc prasówkę na wos i próbując uczyć sie a polski myślałam" nienawidzę wtorków, a jeszcze bardziej poniedziałków które spędzam na uczeniu się na wtorek". Jednak dzisiejszy dzień zadawał się być klęską to okazła się całkiem Spoko. Nie było w-f więc 45 minut mogłam przegada Z Bagi i Anettą. Na angielski zapomniałam się nuczyć słówek nieregularnych i z końca działu, ale jakimś cudem odpowiedziała na pytanie które pani mi zadała. Więc nie było tragedii na j. angielskim :D Wosu trochę  się obawiałam bo moja prasówka okazała się być sotosunkowo krótka. Ale miejmy nadzieję, że nie bd źle. Na polskim nie było kartkoówki, natomiast dostałam 4 z mojego "opisu przeżyć wewnętrznych" . Na histori bałam się, że zostanę zapytana, ale uniknęłam tej nieprzyjemności :D  A na WDŻ gadaliśmy o sexsie, ale temat dotyczył głównie homoseksualizmu. Póżniej były inne tematy i zabłysłam mówiac "moje pra dzeci..." chodziło mi o wnuki :( Ale było dużo śmiechu w szkole i po szkole :D Więc ten dzień nie okazuje sie być torturą. Szczególnie teraz pisząc dla was i słuchając pisenek za filmu "saga zmierzch:ZAćmienie"  A właśnie już niegługo pierwsza cz. 4 cz. :D Ale i tak wole PW !!! Jednak pozostaje mi jakiś sentyment do zmierzchu. Oczywiście pujdę na premierę. Pewnie z Bagi :**
Dobra a tu macie pisenki które właśnie słucham i które warto "zobaczyć":
1. Metric - Eclipse (All Yours)
2. Muse - Neutron Star Collision (Love is Forever)
3. The Bravery – Ours
4. Florence + The Machine - Heavy In Your Arms
5. Sia - My Love
6. Fanfarlo – Atlas
7. The Black Keys - Chop And Change
8. The Dead Weather - Rolling In On A Burning Tire
9. Beck and Bat For Lashes - Let's Get Lost
10. Vampire Weekend - Jonathan Low
11. UNKLE - With You In My Head (Feat. The Black Angels)
12. Eastern Conference Champions - A Million Miles An Hour
13. Band of Horses - Life On Earth
14. Cee Lo Green - What Part Of Forever
15. Howard Shore - Jacob's Theme

Szczególnie podoba mi się Heavy in your arms, with you in my head, a milion miles n hour
Anka

poniedziałek, 17 października 2011

Monday is okay, but school make me angry...

Hey.! Zacznę od tego, że jestem very, very wkurzona bo nie wiem jaki telefon sobie kupić :( Podoba mi się Htc Sensation Xe Beats Audio, ale jest tak duży że aż nie praktyczne. Więc najprawdopodobniej bd mieć Iphona, ale tu pojawia się kolejny problem, bo nie podoba mi się IPhone4 tylko 3 ale wiem że 3 jest złym wyborem. W IPhone 4 jest rzecz która mnie denerwuje, tj, obudowa jest taka kwadratowa, kanciasta i wg. Patrzcie:
  Takie kanciaste

A w Iphone 3
Takie fajne zaokrąglenie.

I tak pewnie wezmę iphone 4 :)
A wracając do tytułu posta: Monday is okay, but school make me angry..., chodzi mi o to że budząc sie w poniedziałek kiedy jest piękny czas, zwany wakacjami nie myślisz "boże nowy tydziń to takie straszne" tylko " ohh... jak fajnie nowy dzień", a kiedy panują mroczne czasy zwane rokiem szkolnym myślisz " ile to jeszcze będzie trwać?! Za co ja tak cierpie?! Czy nauczyłam się na kartkówkę z niemieckiego ?!" Więc nie ma co komentować.  Jako, że nie było mnie w śr i czw trzeba nadrobić. Jeszcze nie patrzyłam do zeszytów (e-zeszytów) Anety, ale czuję, żę nie zapowiada się spokojny wieczór. Także żegnam was ze słodkim, a jakże śmiesznym zdjęciem " Nicki Minaj":
Tumblr_log70unoh81qhbh1qo1_500_large
Sweet<33
Anna

sobota, 15 października 2011

Shopping :D

Hey.! Właśnie wrtóciłam z zakupów. Byłam z mamą i młodszym bratem w GT i kupiłyśmy ( niestety) mało rzeczy. Jednak nie patrzę tu na ilość tylko na jakość. W Stradivariusie kupiłam supcio sweterek. Oraz piekny płaszczyk w Hałsie :D Wymieniłam mój granatowy z H&M bo:
1. Strasznie gryzący materiał.
2. Ładniejszy był w h.
3. WYSZSCY GO MAJĄ !!!
Więc kupiłam niebieski. miałam dylemat czy wziąść ze Strad. czy ten z h. ale wybrałam ten 2 bo z Strad. był strasznie niebieski. Ten drugi to przynajmniej jakiś stonowany koor. Ale wracając do zakupów. Byłam dzisiaj w moich nowych bytach i musze powiedzić że sprawują się świetnie :D. Naprawdę polecam :D Później poszłam na Hodowlaną i tam spodkałam Anett :DDD kupiłam gazety o polityce, życiu i wiedzy( blee) na prasówkę i teraz jestem w moim hałsiku :D
(moja ma trochę nne zawieszenie)
Powiem jeszcze ż mam nową lampkę. Nareszcie mam światło w pokoju :DD Bo stara to była b słaba. Chciałam wm zrobić zdjęcie outfit'u ale mój apara znowu nawalił i robi zdjęcia na różowo więc nie mam sensu :(
Anna

piątek, 14 października 2011

What to do when u are ill??

Hej powiem wam dzisiaj co robi gdy jestem chora. Po pierwsze nie mówie tu o chorobie, któa ni pozwala ci wstać z łóżka. Mogę chodzić, ale z mówieniem bywa gorzej ale do czynności, które wam zaprezentuje nie jest potrzebny język :D
1. Zrób przegląd w szafie- zrobienie przeglądu to bardzo ważna rzecz. Zaczynają się chłodne dni i warto pozbyć się starych, letnich rzeczy ( np. na http://www.allegro.pl/) i za zaoszczędzoną kasę kupić fajne rzeczy a jesień i zimę.
2. Rozwijaj swoje pasje( jeśli choroa na to pozwala)- jest to idealny czas żeby przypomnieć sb jak się gra na fortepianie, czy stworzyć nową piosenkę. Ja np. napisałm piosenkę i wzonowiłam pisanie mojej książki :D Narysuj całkiem nowy obraz :)
3. Poczytaj- nie ważne co książka, ulubione czasopismo czy nawet przeglądnąć swój terminarz. W moim terminarzu jest tyle rzeczy że czasem warto go przegladnąć , by dziń wcześniej nie być zaskoczonym. Książki są lepsze od tV czy kompa bo nie psują wzroku ( w moim przypadku to b ważne )
4. TV- poogldaj film na który nie miałaś czasu. A może spróbuj oglądnąć 2 sezony jakiegoś serialu ( polecam Pamiętniki wampirów). Zabaw się!
5. Komputer- ja w tej chwili ściągam dodatki do the sims 3 ( a props już nie mogę się doczekać zwierzaków). Filmy też tu znajdziecie. Np. http://www.ekino.tv/ dostarczy wam wiele dobrych filmów, a
http://www.iitv.pl/ dużo seriali ( np. pamiętniki w.)


Dobra to na tyle . Kończę Pa
Ania

środa, 12 października 2011

Chora :(

Witajcie! Dziś jest koszmarnym dniem, ale w porównaniu do wczorajszego wieczora, jest to mała błachostka. Wczorajszy dzień był tak zawalony nauką, że jeszcze tak długo to się nie uczyłam. Wiec zacznijmy od tego, że zaraz po szkole miałąm korki z matmy. trwały one przez godzinę czyli skończyły się o 16.30 ( ledwo do domu zdążyłam na te zajęcia) <kaszel>. Zaraz po 16.30 musiałam zrobić porządek w szfce z kosmetykami, bo moja psychika wysiada kiedy nie mogę znaleść tego co jest mi potrzbne. <kaszel> Sprzątając zrobiłam sobie szybki make-up który mam zamiar mieć na halloween :D Później przez prawie 20 minutpróbowałąm zmyć moje "dzieło". i tak zeszła mi godzina w łazience :/ <kaszel> Ok 17 postanowiłam wziąść się za angileski ale pouczyłam się nie całe 10 minut <kaszel> kiedy babcia przyszła do mnie pomódz mi w chemii. <kaszel> Podczas nauki o wodorotlenkach przypomniałm sobie o sprawdzianie z biologii. Tak więc uczyła się z babcią do 23.45. Biedna babcia była tak zmęczona, że wyszystko myliła,postanowiłam powtóżyć to co mówiła i wysłąć ją do domu. uczyłąm się do 1 i ok. 1.30 poszłam spać nastawiając budzik na godzinę 6.00. <kaszel> A więc kaszlałąm przez cały dzień a o wieczorze to wole nie wspominać bo tak straszniemie mnie gardło bolało, że od kaszlenia kręciło mi się w głowie.
Dzisiaj natomiast zaniemówiłam. Wydaję dźwięki o wysokiej częstotliwości!!Poszłam na chemię na którą tak się uczyłąm i p. Lodzia powiedziała że nie piszemy < zły> ale z aktywności dostałąm + więc było warto. Na Biologii poszło mi gładko :D( jak zawsze :D) a na angielskim średnio:/ mówić średnio mm na mysli na 10 wyrazów napisałam poprawnie 5 :///   No więc ze zwolnieniem też latałam po calej szkole i wreszcie o godzinie 10.00 byłam w domu. Zebrało mi sę na gotowanie i zrobiłąm bardzo obfity obiad :DD Czekam na mamę i zjemy razem duszonego pora i parykę z makaronem w sosie śmietankowo-ziołowym z dodatkiem gotowanej marchewki :DD Gardło już jest lepsze po zazyciu antybiotyku, ale wydawanie z siebie jakich kolwiek dźwięków jest dla mnie bolesne. Dlatego dzisiaj wstawię wam jekieś zdjęcia. Myślę że będą to inspiracje:




























Uff... Ania

czwartek, 6 października 2011

Shopping and Bagi's birthday party :D

Witajcie. Może zacznę od 2 części mojego tytułu. Więc żekomy plakat na niemiecki nie istnieje. była to przykrywka, ponieważ robiłyśmy party dla Bagi :D Nie mogłam tego tu napiac bo bagi też to czyta. Więc nic nie podejrzewająca Gabi miała ogromną radoche. Dostała symboliczne dar zwane prezentami: od Anety naszyjnik (śliczny, delikatny z fioletowymi a raczej lawendowymi akcentami), od Zu brylkoczek( bliało-czarno-srebrny, razem wybierałyśmy. Miałyśmy problem który spodoba się Bagi najbardziej.) a ja dałąm masło do ciała( pysznie pachnie), książdę z mega długa dedykacją i ręcznie malowaną koszulke ( która cieszyła się uśmiechami na w-f 'ie) Potem poszłyśmy do Anett i piłyśm Cheery Coke :D
A wracając do dzisiejszego dnia byłam właśnie na zakupach. Ale po koleji. Zaczęło się od kartkówki z chemii na którą nic nie umiałąm. Potem zadarzyło się coś niesamowitego na histrorii czekałą na mnie 5 z kartkówki.To coś niesmowitego, bo historia jest dla mnie przedmiotem z wyższej półki, nawet matma jest lepsza :D A na matmie.. ee... nic nie pamiętam poz strasznym odorem dochodzącym od Anett.Bowiem ta wredna mała osóbka wypryskałą się perfumem Zu. Człowieki w naszej klasie odchodzili od zmysłów, a później ktoś piernął. Spadło na biedna Zu. :(
A po szkole (a zapomniałam dodać że piłka b śmiesznie odbiła się od głowy zu na w-f) pojechałam kupić kurtkmę z H&M jednak kupiłyśmy z mamą buty i musiałyśmy kurtkę odłorzyć. Ale oprócz tego mam sweet lusterkoz hello kitty i kolczyki:

Kozak RYŁKO - U6ZF2AV Z35

Oto moje piekne buty w rzeczywistości są łądniejsze
anna

poniedziałek, 3 października 2011

Wos is boring end stjupid :D

Ucze się właśnie WoS'u. Buuuu... łgłupota. Komu do życia jest potrzebna wiedza o jakichś warstwach i klasach społecznych, czy to nie jedno i to samo?! zamisat teraz szykować sobie kompiel ja siedzę nad zadaniem :(( Pocieszam się jednak tym że z C. odbyłam przed chwilą godzinną rozmowę. Najlepszy był nasz dialog;
- No to co on ci zrobił??
- Nic trochę się tylko kiedyś pobrzdąkalśmy <zła>
- Aaaa....t o tak to sie teraz nazywa- C. rozwaliła mnie tym textem :D
 Ojjj... Jutro wstawię zdjęcia albo po jutrze bo mam nadzieję że jutro wypali. Idziemy do Anett zrobić parę rzeczy ;DD 
Dobr kończę bo został tylko polski i historia do wkucia :Dd
 Papa
Dzisiaj wielkie sorry za to zę nie pisakłam. Słyszycie to zapewne po raz 100 ale na prawdę nie mam czasu pisać. Jest dużo śmiesznych momentów. Dzisiejszym popisem było udawanie że nie pamiętamy o urodzianach Bagi Monstera :D I wg mamy nasze odpierduchy :DD

Jak na razie slucham piosenek które ostatnio miałam na warsztatach. W tym momencie jest to Mya - Let's go to war:
Polecam gorąco, a i potstanowiłam pod koniec każdej notki robić takie prawa ironii losu bo to jest bardzo ciekawe. Pomyślałam o tym kiedy oglądałam k=reklamę jakiegoś banku czy polisy ubezpieczeniowej;
Więc prawo na dziś:
"Kiedy coś jest zepsute i wzywasz kogoś kto mógłby to naprai idemonstrujesz uszkodzenia. Wtedy wszyskot pieknie chodzi" Nie sądzicie że tak jest, Ja tak mam z kompem :D
Anka