niedziela, 26 lutego 2012

Biba.

Hey. Wczoraj odbyła się oficjalna 2. biba z okazji moich 15. urodzin. Przyszło moje zoo. C,B, Al. Towarzyszyły mi do godziny 23.30. POdczas tego wydarzenia oglądałyśmy film a później w przypływie emocji miziałyśmy się i śpiewałyśmy do króla lwa. Miłość rośnie wokół nas.... Hakuna Matata... i wg. Ola opluła ścianę colą.... bravo. nie wiem co jeszcze napisać mam dla was nispotykaną wiadomość. Nagrywam mój pierwszy filik na yt, kale mój apara cały czas nawala i się wkurzam.
Kończę.
anna

piątek, 24 lutego 2012

outfit z wczoraj

witajcie. wczoraj znów ścioł i się komputer i nie miałam możliwości wrzucenia zdjęc.
szczrze mówić jest bardzo zła z powodu niejakiego dupka i nie mam najmniejszej ochoty pisać. Dlatego robię notkę z ciuchami, bo to jedyny temat, który przynosi tylko radość.



jeansy-house
pasek- stradivarius
bluzka- prezent od C.
katana- house
szminka- natura(firma coś jak clarice, catrince.)
Anna.

wtorek, 21 lutego 2012

outfit.

Szybko wstawiam dla was outfit z dzisiaj i zdjęcie moich rudaśnych włosków.




jeansy- House
koszula- H&M
naszyjnik:
pierścionki-SIX
łańcuszek-I am
ann.

po powrocie.

Witajcie. nie było mnie tu ponad tydzień i powiem szczerze, że z tego powodu bardzo się cieszę. Miło jest opocząć od komputera i całego tłoku, który nas otacza. Ucieczka to czasem jedyne rozwiązanie.
A więc byłam na tygodniowym obozie w Stasikówce, gdzie uczyła się jeżdzić na snowboardzie. powiem tylko że moja tylna część ciała i kolaną mają dziwny fioletowy kolor. Wszystko tam było super, ale humo spaprał mi mój chłopak. (nie cierpię cie.) . Ale słońce zaświeciło dopiero po powrocie, kiedy to jedyna osoba naświecie ukazała mi prmienie, ze swego uśmiechu. C. <3
Wczoraj odpierdzieliło nam i poszłyśmy go gemini. Nagrywałyśmy tam serię filimków, które chciałyśmy nastepnie skleić i wstawić na tablicę B bo miała wczraj birthday. Łii. Gościu z Tesco nas wkóżył bo kazał usunąć jeden filmik, jako żę niby weszlyśmy na teren tego okropnego sklepu. Grunt że C była w dobrym humorze, bo gdzyby nie, to marnie by ten gość wyglądał. co jeszcze...?? O... farbnełam się wczraj na rudy. zrobię fotę, ale pewnie to i tak nie będzie taki kolor jak nażywo.
a i zdjęcia z moich urodzin które obiecłam.














sobota, 11 lutego 2012

Birthday.

Witajcie wczoraj miałam urodziny. Przszły na bbę BAgi, Zu i Anett. nie mam teraz specjalnie oczoty pisać, bo nie spałyśmy całą noc i uważam że teraz pójdę położyć się do łożka i zasnąć sniąc o jednorożcach i pegazach na tęczy.

wtorek, 7 lutego 2012

Something of what I don't understand, however I am doing it

Witajcie. Dziś zobaczyłam, żepełna jestem wewnętrznych refleksji. To jest blog, czyli mój pamiętnik i czsaem potrzebuję napisać tu coś zewnętrznego, a nie tylko głupie rzeczy "co robiłam w domuu"
Więc mam dla was krótką serię zdań przypominających złote myśli i sentencjie mojego autorstwa.

Kiedy na cb patrzę widzę siebie w towich oczach. Odbicie jest wyrażne, jednak przetacza się prze nie smuga czegoś wyjątkowego. Ciebie.

Czasami patrzymy na kogoś i go nie widzimy. Jakby był za szklaną szybą naszych marzeń osoba myśli, że jest w centrum naszego zinteresowania, lecz ulega ona złudzeniu, które nie jest widoczne dla niej samej.

Lustro. Widzimy w nim swoje odbicie. Takie samo, identyczne, kubek w kubek. Jednak kiedy popatrzymy się bardzo bardzo dokłądnie zobaczymy, że osoba w lustrze się różni. Ma delikatnę rysę. Jest pusta i naśladuje twoje ruchy, niczym głupiec w towarzystwie mądrali.

Co się stanie, gdy zaglądniesz do studni. Każdy krzyknie, by usłyszeć echo. Jednak nigdy nikt nie zadał sobie pytania czym jest to echo? Może twoim sumieniem, może winą, a może jesteś tak ślepy, że nie zauważasz, że to miłość obijająca się o ściany bezkresnej dziury.


Jak na razie mam 4 , ale myślę, zę z każdym dniem ich przybędzie i zrobi się taka mini kolekcja.
Anna.
PS: do moich dziewczyn. Dostałam 5 ztego sporawdzianu z chemii.

poniedziałek, 6 lutego 2012

Zdjęcia.

Witajcie.Nie wiem czy jest jakiś sprawdzian na jutro, ale wiem że muszę powtóżyć chęmię bo piszę ją jutro. Tutuł posta jest taki ponieważ znalazłąm jakąś kartę ze zdjęciami aczolwiek, zanim wstawię tę notkę jeszcze zrobię edycję tych fot.

Skończyłam.
Ann

niedziela, 5 lutego 2012

Mój tydzień.

Mówiąc krótko, nie mogłam siedzieć na kompie z racji wydanego przez moją mamę zakazu, ktory miał na celu większe zainteresowanie nauką. No cóż, cyba poskutkowało, bo mam lepsze ocenki.
Woczraj zawitały do mnie Al i C, z którymi to olądałam film 'Dziewczyna w czeronej pelerynie' oraz zajadałyśmy budyć, drożdżówkę, sok i babeczki. Następnie pisałyśmy na moim lustrze wewnętrzne przemyślenia. C. napisała (nie wiem czy fragment czy całą) pisenkę. Przeczytałam Al. moją książkę. Skończyłyśmy na jakimś Koreańskim zespole. :D
A ja ciągle zastanawiam się nad moimi marzeniami. Mam ich parę, ale jak się tak zstanowić, gdyby ktoś mnie zapytał jekie nie potrafiłabym odpowiedzieć. mam pare pobłażliwych życzonek, które nie nadają się tak naprawdę na "marzenie przewodnie'.
A wy jakie macie marzenia?